-Nie bój się, zaufaj mi- złapał ją za rękę
-Przecież wiesz, że nie lubię paparazzi i jak mogłeś mi tego nie powiedzieć ubrałabym sie lepiej- spojrzała na siebie
-I tak wyglądasz ślicznie.
- Taaaa jasne - przewróciła oczami. Wysiadł i otworzył brunetce drzwi.
-Zaufaj mi - podał jej swoją dłoń a ona ją złapała, miło się do niego uśmiechnęła i wyszła z samochodu. Od razu do pary podbiegli i zaczeli robić im zdjęcia, reporterzy się o wszystko wypytywali "Jesteście razem?" "Od kiedy?" "To twoja nowa dziewczyna?" "Jak się czujesz kiedy twój chłopak jest gwiazdą?" "Ma dla ciebie czas" i wiele, wiele innych.W tym momencie brunetka ścisnęła mocniej dłoń blondyna. W końcu dotarli do środka, Oliwia ujrzała tam mnóstwo gwiazd.
-Teraz możesz mi powiedzieć, gdzie jesteśmy?
-Na gali rozdania nagród- uśmiechnął się
-Co? - zakrztusiła się własną śliną- jak to? Czemu mi nie powiedziałeś?- w tej chwili przerwali im chłopaki z zespołu, którzy przybiegli do nich sie przywitać.
-Cześć, jestem Harry- uśmiechnął się słodko, "już wiem czemu każda dziewczyna leci na jego uśmiech, jest taki słodki" -pomyslała
-A ja Louis, możesz mówić Lou- także się miło uśmiechnął
-Ja Liam- kolejny świetny uśmiech
-A ja Zayn, a to Perrie, moja dziewczyna- pokazał na przychodzącą właśnie śliczną blondynkę.
-Cześć- przywitała się miłym uśmiechem
- Hej ja jestem Olivia- uśmiechnęła się
-A ja jestem Niall, miło mi was poznać- zażartował blondynek- chodzmy juz - powiedział do każdego. Harry od razu podbiegł do brunetki.
-Od kiedy jestescie razem?-pytał zaciekawiony.
-My nie jesteśmy razem- zdziwiła się
-Naprawde- i znowu się pojawił na jego buzi ten słodki usmiech. Niall złapał ją za rękę i weszli do sali. Przy wejściu zatrzymał ich Rocky Lynch.
-Cześć wszystkim, One Direction w Los Angeles, dawno was nie widziałem- przywitał wszystkich. "Onie skoro on tu jest to... Ross też"- pomyślała, nie mogła w to uwierzyć.
-Siema- powiedział Niall- gdzie reszta?- rozejrzał się
-Tam stoją, czekaj zawołam ich.- pokazał na resztę R5 rozmawiajacych w zespołem The Vamps- ej chłopaki... i Rydel chodźcie One Direction tu jest-krzyczał. I kazdy zmierzał w waszą stronę. Liv nie wierzyła, że zaraz stanie twarzą w twarz z Rossem.
-Siema chłopkaki- zaczął Ross. - Hej- spojrzał na dziewczynę i się usmiechnął słodko.
-Słyszeliście, że jutro jest coś i każdy z nas musi wystąpić..- powiedziała Rydel.
-Tak wiemy- odpowiedzial Zayn.
-Serio?- zdziwił się Niall
-No, byłeś gdzieś na mieście z kimś jak dzwonił Paul.. - w tej chwili przyszli chłopaki z The Vamps
-Siema wszystkim- zaczął Bradley i przywitał sie z każdym po kolei. Reszta powtórzyła czynność. Teraz każdy miał swoje towarzystwo i sobie rozmawiali. Trzy najlepsze zespoły razem. To niesamowite.
- My się chyba jeszcze nie znamy, jestem...
_______________________________________
Dziękuję wam, że czytacie :)
Jest kolejny, dzisiaj pojawi się także ósmy rozdział, z tego powodu, że jestem chora i nudzi mi się w domu ;<
Jedna osoba zapytała się o mój ulubiony przedmiot, hmmm bardzo lubię angielski, geografia ale lubię też polski (chociaż ostatnio dostałam 2 i musze się jak najszybciej poprawić:)) za to nienawidzę niemieckiego!
To tyle :)
+ mam dla was piosenkę, którą ubóstwiam ostatnio <3
https://www.youtube.com/watch?v=RjzujFoWxY8
2 komentarze:
świetny jak zwykle i dzięki że odpowiedziałaś również tak mam XD
Świetny , czekam na kolejny ^^
Prześlij komentarz